Świat kryptowalut w marcu i kwietniu – podsumowanie najciekawszych wydarzeń

Najciekawsze wydarzenia świata kryptowalut marzec i kwiecień 2021

Za nami kilka miesięcy, które dla wielu przywróciły wiarę w kryptowaluty, które przez ostatnie lata bezlitośnie szurały po dnie. W ostatnich dwóch miesiącach byliśmy jednak świadkami ogromnych wzrostów nie tylko na Królu Kryptowalut – Bitcoinie – ale także bogaty „altseason”, który przyniósł stopy zwrotu rzędu kilkuset, albo nawet i więcej, procent. Poza wykresami, w tle, także działo się dużo. Kolejne instytucje, a nawet wielkie banki inwestycyjne przekonują się do kryptowalut. Rośnie adopcja nawet wśród średnich i małych przedsiębiorstw. Działy się także rzeczy, które filozofom się nie śniły. Podsumujmy te ostatnie dwa miesiące.

Sen z 2017 roku spełnił się po 3 latach – inwestorzy instytucjonalni rzucili pliki na stół

Stało się – instytucje, które miały 3 lata temu przybyć na białym koniu z workami, pełnymi pieniędzy i przedłużyć hossę zjawiły się z opóźnieniem, jednak efekty są oszałamiające. Kapitalizacja całego rynku kryptowalut na dzień 1 marca wyniosła ok. 1450 mld USD, aby w szczycie dotrzeć do poziomów ponad 2300 mld USD. Teraz kapitalizacja wszystkich krypto oscyluje wokół 2000 mld USD. Powodów takiej wyceny rynku cyfrowych aktywów można doszukiwać się w wielu miejscach. Z pewnością niebagatelny wpływ na wzrost kursów kryptowalut miała tzw. „ulica”, czyli drobni inwestorzy indywidualni. Szczególnie pobudzającym rynek impulsem mogły być amerykańskie „Stimulus Checks” – pieniądze, które administracja prezydenta Bidena rozdała (a raczej zwróciła), większej części amerykańskiej populacji, celem pobudzenia gospodarki. Analitycy przewidywali, że duża część pieniędzy ze „stimulusów”, które otrzymali ludzie młodzi, wpłynie na rynek krypto.

Prawdopodobnie najważniejszym zastrzykiem dla rynku były pieniądze inwestorów instytucjonalnych, które szeroki strumieniem wlały się w Bitcoina oraz czołowe alty. Duża część z nich akumulowała – głównie BTC – w trakcie bessy, ale w marcu, kwietniu oraz poprzedzających je miesiącach zwiększali ekspozycję na ten rynek, a nawet rozszerzali portfolio o altcoiny – jak fundusz Grayscale. Pod ich zarządzaniem znalazło się już ponad 650 000 BTC, ponad 3 mln ETH, 1.5 mln LTC oraz kilka innych altów. Sam segment Bitcoina w rękach Grayscale Investments opiewa na prawie 34 miliardy USD. Co ciekawe, kupowano je po średniej cenie 41 000 USD za sztukę. Bitcoiny posiadają także inne firmy i fundusze. W rękach Mt.Gox – upadłej już giełdy kryptowalut – wciąż znajdują się ponad 141 000 BTC. Podobną ilość – 140 000 BTC – trzyma na swoich portfelach Block.one, firma odpowiedzialna za projekt EOS oraz platformę EOSIO. Fundusz MicroStrategy posiada ok. 71 000 BTC, a Tesla – gigant Elona Muska – zakupił łącznie 38 500 BTC. Nie wykluczone, że sam Elon Musk także zakupił Bitcoiny na własny, prywatny rachunek. Wychodzi więc na to, że tylko w rękach tych topowych, instytucjonalnych HODLerów krypto, znajduje się ponad 1 000 000 BTC. Do tego możemy doliczyć podejrzenia, że amerykański rząd sam trzyma około 70 000 BTC. Istnieje także wiele innych, mniejszych – choć mimo to robiących wrażenie – podmiotów, które akumulują cyfrowe złoto. Z pewnością jest to już ponad 10% całej obiegowej podaży Bitcoina.

Rosnące zaangażowanie występuje także od drugiej strony. Instytucje, które dotychczas działały jedynie na rynkach krypto, szturmują tradycyjne parkiety. Giełda kryptowalut Coinbase zadebiutowało w kwietniu na giełdzie NASDAQ, gdzie po otwarciu notowań była wyceniana na ponad 100 mld USD. W tym czasie topowe giełdy, takie jak Binance i Bittrex zaczęły listować stokenizowane akcje spółek giełdowych, notowanych na tradycyjnym parkiecie – w tym także akcje wspomnianej giełdy kryptowalut, Coinbase.

giełda coinbase aplikacja mobilna

Rosnąca adopcja – znów wszyscy słyszą o kryptowalutach 

Rosnąca cena przyciągnęła na rynek wielu „Kowalskich”, którzy ostatni raz słyszeli od kryptowalutach w grudniu 2017 roku. Wzrastająca cena zachęca nie tylko do skupowania przez nich Bitcoinów oraz innych krypotwalut, ale także zwiększa powszechną adopcję kryptowalut w wielu dziedzinach. Przede wszystkich, jak grzyby po deszczu rośnie na świecie liczba bitomatów – bankomatów, które umożliwiają zakup oraz sprzedaż Bitcoina. Ilość bitomatów w samym USA wzrosła o 177%. W marcu ubiegłego roku było to niespełna 5000 maszyn w całym kraju, natomiast w marcu tego roku jest to już ponad 13 500 bitomatów. Na całym świecie zanotowano 58% wzrost dostępnych bankomatów bitcoinowych, rok do roku.  

W marcu wszyscy dowiedzieliśmy się, że w jednym z klubów nocnych w Tajlandii zapłacimy Bitcoinem. Ten news był popularny, jednak jest tylko symbolem mnożących się miejsc, gdzie możliwa jest płatność kryptowalutami. Wspomniana wcześniej Tesla, zadeklarowała, że najnowszy model ich elektrycznego samochodu będzie można zakupić za pomocą BTC. Jednym z ciekawszych przykładów adopcji kryptowalut wykazały się łotewskie linie lotnicze, które akceptują płatności… Dogecoinem! Wciąż napływają także informacje o firmach, które oferują wypłacanie wynagrodzenia swoim pracownikom w cyfrowych walutach. 

Wszystko wskazuje na to, że kryptowaluty – o ile zaakceptują to rządy – będą znakomicie funkcjonować w środowisku opanowanych dotychczas przez papierowe waluty fiducjarne. Willy Woo – analityk on-chainowy – stwierdził niedawno, że szeroka adopcja Bitcoina znacznie zmniejszy jego wahania kursowe, które będą podobne do tych, które obserwujemy w przypadku zwykłych walut narodowych, jak złotówka czy dolar. 

bitcoin - gdzie można płacić

Kolejna gorączka cyfrowego złota – „sprzedawcy łopat” znów zarabiają krocie

Mówi się, że na gorączce złota w USA najwięcej zarobili sprzedawcy łopat i kilofów, mis oraz innych rzeczy potrzebnych do poszukiwania tego szlachetnego kruszcu. Podobnie jest w przypadku Bitcoina oraz innych cyfrowych walut, które działają na protokole Proof-Of-Work. Ceny kart graficznych od kilku miesięcy szybują po niespotykanych dotąd poziomach cenowych. Można zaobserwować skokowe, nawet kilkuset-procentowe wzrosty cen tego typu podzespołów komputerowych. Występuje także niedobór tych produktów na rynku. Powodem są głównie – niezwiązane z kryptowalutami – braki w zasobach do produkcji układów scalonych. Pozostałe na rynku karty graficzne – nawet starszych typów – zostały wymiecione z półek i zamontowane na metalowych stelażach koparek.

Czołowym „sprzedawcą łopat” – a właściwie układów ASIC, dedykowanych do kopania poszczególnych kryptowalut – jest chiński gigant, Bitmain. W kwietniu ogłosił wypuszczenie na rynek nowego ASICa, który będzie służył do kopania Ethereum. Jest to szybka odpowiedź na braki w podaży kart graficznych. Tę lukę chce zagospodarować chiński producent i gigant wydobywczy. Nie wiadomo jednak, czy w krótkim czasie nie nastąpi aktualizacja protokołu Ethereum, która zablokuje możliwość wykorzystywania układów ASIC. 

jak i gdzie kupić Bitcoin Gold

Szał NFT trwa – ludzie palą fizyczne rzeczy, aby otrzymać ich unikalny, cyfrowy zapis

Non-Fungible-Tokens to kolejny trend krypto, który obserwujemy równolegle do wzmożonego zainteresowania DeFi (decentralized finance). Tokeny NFT odróżnia od innych kryptowalut to, że są one unikalne. 1 BTC = 1 BTC, nawet jeśli zamienimy się nimi. W przypadku tokenów NFT ta zasada nie działa. Każdy token jest inny. Najdrożej dotychczas wyceniony i zakupiony token NFT, osiągnął cenę 69 mln USD. Zasada nakazuje, aby wyemitowanie tokenu było równoznaczne z doszczętnym zniszczeniem fizycznej rzeczy, którą token ma reprezentować. Tak właśnie spalono jeden z obrazów Banksy’ego – słynnego ulicznego artysty. Obraz Banksy’ego „wisi” teraz w łańcuchu bloków, jako linijka kodu – ale, co prawda, niepodrabialna i unikalna linijka kodu. 

Ciekawe czy pomysł na tokenizację i palenie fizycznych odpowiedników tokenów podchwycą właściciele nielegalnych wysypisk śmieci w Polsce… A sezon się zbliża.

Bitcoin BTC maksima

Co tam, panie, w polityce… 

Prawie od początku istnienia kryptowalut rządy państwa mają z nimi problem. Często brak zrozumienia prowadzi do wprowadzania błędnych regulacji – a zrozumienie ich fenomenu i tego jakie stanowią zagrożenie dla monopolu władz w pewnych kwestiach, może doprowadzić do jeszcze gorszych działań. Przykładów można się doszukiwać w Indiach oraz w Rosji. Indie planowały całkowity bank (zakaz) użytkowania kryptowalut w ich państwie. Rosja natomiast wzmaga starania, aby posiadacze kryptowalut byli silnie inwigilowani, a ich ruchy skrupulatnie rejestrowane. Z drugiej strony – w Stanach Zjednoczonych – na czele SEC (amerykańska Komisja Nadzoru Finansowego) stanął Gary Gensler – organizator czegoś w rodzaju katedry blockchain na uniwersytecie MIT. Jest to entuzjasta tej technologii, rozumiejący fenomen kryptowalut, co rozbudza jednocześnie nadzieje, jak i koszmary w głowach światowej społeczności krypto. 

Jednocześnie, wiele państw pracuje nad własnymi walutami cyfrowymi (CBDC). Mają one jednak mało wspólnego z wolnością, jaką niosą za sobą kryptowaluty. W wydaniu państwowym, kryptowaluta ma być zcentralizowana i programowalna. Najbliżej wprowadzenia do powszechnego użytku jest cyfrowy Yuan chiński. Kontrowersje wzbudziły plany rządu Chin dot. cyfrowego Yuana. Nowa waluta ma mieć możliwość ustalenia jej daty ważności. Co oznacza, że posiadacze będą musieli ją wydać w określonym czasie, po upływie którego ich pieniądze wyparują z kont. Ma to zastosowanie np. w stymulowaniu gospodarki w ściśle określonym przedziale czasowym. Poza tym, Komunistyczna Partia Chin uwzględniła technologię blockchain, jako bardzo istotny element w kolejnej pięciolatce (centralny plan rozwoju), który pomoże w usprawnieniu działania państwa. Nad swoim CBDC pracuje także Rosja, która zamierza wyemitować cyfrowego Rubla. W gronie państw opracowujących swoją cyfrową walutę narodową są też m. in. Hong Kong, Australia i Wyspy Marschalla. Bahamy natomiast, już uruchomiły swoje CBDC – „Sand Dollar”.

najciekawsze kryptowaluty

Inne najciekawsze wydarzenia kryptowalutowe z marca i kwietnia 2021

Z kolei Iran nie ma w planach uruchomienia własnego CBDC, jednak tamtejsze władze myślą poważnie nad zajęciem się kopaniem Bitcoinów. Cyfrowe złoto (i to świeżo wykopane, trudne w śledzeniu) mogłoby pomóc tamtejszemu rządowi w omijaniu sankcji. 

Wiadomości, wydarzenia, fakty z ostatnich dwóch miesięcy

Wydobyto już niemal 90% wszystkich Bitcoinów – ostatni zostanie wykopany planowo ok. 2140 roku. 

Polska giełda Tokeneo wystawiona na sprzedaż z powodu braku płynności. 

Pierwszego marca cena BTC wynosiła ok. 46 000 USD, aby osiągnąć ATH na poziomie ok. 64 000 w kwietniu.

W marcu nastąpiła pierwsza, od prawie 2.5 roku, aktualizacja Dogecoina – „Dogecoin Core 1.14”.  Sam DOGE wystrzelił z okolic 0.05 USD na początku marca do prawie 0.45 USD w kwietniu.

John McAfee – słynny guru kryptowalut z 2017 roku – z zarzutami o pranie brudnych pieniędzy oraz manipulacje.

Legalizacja DAO (Decentralized Autonomous Organization) w Wyoming, w USA powoli staje się faktem. 

Litecoin stał się private-coinem, prywatny jak Monero. 

Riot Blockchain zakupił 42 000 koparek ASIC Antminer od Bitmain.

IBM będzie zamieniało patenty w tokeny NFT.

Oceń jak przydatny był ten artykuł?

Kliknij w gwiazdkę żeby głosować!

Średnia ocena 0 / 5. Licznik głosów 0

Oceń artykuł jako pierwszy!